Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Proszczaj, diwczyno, bo ja wże jdu,
Błahosłowy mene na wijnu.
Łetiła kulja czerez horu
Ta j udaryła u hrud moju.
Potekła kriwcja riczeńkoju
Aż do tychoho Dunaju.
A w tim Dunaju bystra woda,
Wże moho chłopcja w switi nema.
A w tim Dunaju bystra woda,
Tam rozmowljała maty moja.
Tam rozmowljała maty moja:
– Des moho syna z wojny nema.
Des moho syna z wojny nema,
Des-ho zabyła hostra kulja.
Des-ho zabyła hostra kulja,
Des prysypała syra zemlja.